Mieszko Gniezno w niedziele zagra o wszystko z...
Mieszko remisuje spotkanie wyjazdowe z Obrą...
Trzy dni po wyjazdowym remisie 1:1 w czwartek 4 czerwca drużyny seniorów Mieszka Gniezna w Kościanie z miejscową Obrą. W niedzielę 7 czerwca podopieczni spółki trenerskiej Kamil Szulc i Tomasz Bzdęga, na własnym terenie i przed własną publicznością w ramach przedostatniej 16 kolejki rundy rewanżowej biało-niebiescy na boisku przy ulicy Strumykowej 8 podejmowali zespół Górnika Konin. Obu drużynom było już walczyć pomiędzy sobą o ligowe punkty na szczeblu wielkopolskiej IV ligi a było to w ramach rundy zasadniczej 16 kolejki 8 listopada 2025 roku w Koninie. W tamtym spotkaniu żadnej z drużyn nie dane było przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść gdyż miejscowy Górnik zremisował wtedy 2:2 z Mieszkiem Gniezno, dzieląc się tym samym punktami w ligowej tabeli. Trzeba przyznać że oba zespoły przed niedzielnym meczem były w zdecydowanie w różnych miejscach w ligowej tabeli a co za tym idzie walczyły o inne priorytety. Podopieczni Kamila Szulca i jego asystenta Tomasz Bzdęgi, do niedzielnej potyczki piłkarskiej z Górnikiem Konin na swoim terenie przystąpili z pozycji wicelidera ligowej tabeli. Rywal Mieszka Gniezno, prowadzony zaś przez duet trenerki Marcin Woźniak i Bartłomiej Rządkowski do spotkania rewanżowego przeciwko biało-niebieskim przystąpili z pozycji numer 6 w rozgrywkach wielkopolskiej IV ligi ARTBUD. Jeśli chodzi o priorytety obu drużyn przed niedzielnym spotkaniem. To były zupełnie różne. Zespół Mieszka Gniezno, do niedzielnej konfrontacji piłkarskiej przystąpił z przysłowiowym ,,nożem na gardle”. Otóż podopieczni Kamila Szulca zafundowali sobie na dwa spotkania przed końcem rozgrywek przysłowiowy horror. Gnieźnianie bowiem po ostatnim wyjazdowym remisie 1:1 w Kościnie z miejscową Obrą, który można uznać za porażkę trochę skomplikowali sobie założony plan przed końcem rozgrywek. Mieszkowcy jeszcze realnie myślący o udziale w spotkaniach barażowych o prawo występu w III lidze w sezonie 2026/2027 czwartkowy mecz zgodnie z wcześniejszymi założeniami powinni w Kościanie po prostu wygrać. Tak się jednak nie stało. Potknięcie zespołu z ulicy Strumykowej 8 w Kościanie w pełni wykorzystała trzecia drużyna rozgrywek Polonia Chodzież, która w meczu awansem w środę 3 czerwca pokonała na wyjeździe Huragan Pobiedziska wygrywając z nim 3:2. Wygrana Chodzieży, która od dłuższego czasu depcze po piętach Mieszku Gniezno, spowodowała że na dwie kolejki przed końcem rozgrywek oba zespoły w ligowej tabeli dzielą zaledwie dwa punkty. I wszystko się może wydarzyć. W tym układzie ostatnie dwa mecze sezonu gnieźnianie musieli po prostu wygrać te niedzielny u siebie z Górnikiem Konin jak i ten wyjazdowy z Koroną Piaski. Rywal niedzielny Mieszka Gniezna, walczy praktycznie już o nic w przeciwieństwie do podopiecznych Kamila Szulca. Górnik Konin bowiem praktycznie zapewnił sobie ligowy byt na kolejny sezon 2026/2027 w rozgrywkach wielkopolskiej IV ligi ARDBUD. I trzeba przyznać ze zespół z Konina, w rundzie rewanżowej spisuje się rewelacyjnie gdyż w 15 meczach Górnik zapisał na swoim koncie aż 12 zwycięstw notując tylko 3 porażki. Gnieźnianie przed niedzielnym spotkaniem nie mogli się poszczycić takimi wynikami jak ich rywal. Mieszkowcy bowiem w 15 spotkaniach rundy rewanżowej zaliczyli tylko 8 zwycięstw, 3 remisy i 4 porażki. W tym miejscu mogło paść jedno pytanie czy gnieźnianie staną na wysokości zadania i u siebie pokonają Górnika Konin, który w dwóch ostatnich meczach zaliczył porażki przegrywając na wyjeździe z Polonią Golina w stosunku 4:0 i ostatnio u siebie z Kanią Gostyń w stosunku 4:2. Na to pytanie przed niedzielnym spotkaniem trudno było udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Sztab szkoleniowy Mieszka Gniezno,zdawał sobie sprawę że potyczka piłkarska z niżej notowanym rywalem w ligowej tabeli nie będzie należała do tych z łatwych i przyjemnych. A ostatnie dwie porażki Górnika Konin, mogły być tylko zasłona dymna i podopieczni Marcina Woźniaka i Bartłomieja Rządkowskiego będą chcieli gnieźnieńskiej publiczności zaprezentować się z jak najlepszej strony a co za tym idzie postarają się urwać punkty wiceliderowi tabeli. I tak też się stało gdyż Mieszko Gniezno, w ostatnim spotkaniu domowym sezonu 2025/2026 po dość zaciętym pojedynku piłkarskim uległ drużynie Górnika Konin w stosunku 2:0 remisując z nim bezbramkowo po pierwszych czterdziestu pięciu minutach.
A jak do tego doszło że w meczu w którym Mieszko Gniezno w niedziele grało o wszystko z Górnikiem Konin, musiało uznać wyższość niżej notowanej w ligowej tabeli drużyny. Goście, którzy do tego spotkania przystąpili jak pisaliśmy wcześniej walczyło o nic gdyż wcześniej utrzymało swój ligowy byt na sezon 2026/2027 w przeciwieństwie do zespołu Mieszka Gniezno, który walczył o prawo występu w barażach o III ligę. Niedzielne spotkanie koninianie rozpoczęli z dużym animuszem atakiem na bramkę Mieszka Gniezno. Już w 4 minucie meczu przyjezdni zagrozili bramce golkipera Mieszka – Huberta Świtalskiego, kiedy to po strzale z ostrego konta Danyila Lyskova piłka poszybowała kilka centymetrów nad poprzeczką. W tym momencie na strachu się skończyło lecz był to pierwszy dzwonek że Górnik Konin do Gniezna przyjechał wywieść dla siebie korzystny wynik. Mieszkowcy śmiałe poczynania gości z Konina zastopowali jednak w 15 minucie. W odpowiedzi na groźną sytuacje strzelecką przyjezdnych z pierwszych minut pierwszej połowy. Mieszkowcy również stworzyli sobie takową kiedy na strzał z 25 metra w ekipie biało-niebieskich zdecydował kapitan tego zespołu Damian Garstka. Uderzona jednak piła z tej odległości przez obrońcę Mieszka nie znalazła drogi do bramki Górnika Konin lecz poszybowała nad jej poprzeczką. I w meczu nadal był wynik bezbramkowy. Kolejny raz podopieczni Kamila Szulca postraszyli swojego rywala w 30 minucie. W podobnej sytuacji strzeleckiej co wcześniej Garstka w ekipie Mieszka znalazł się Stanisław Piotrowski, który uderzeniem piłki z około 20 metra posłał ją również jak kapitan biało-niebieskich nad poprzeczką bramki Konina. Wynik pierwszej połowy nie uległ zmianie i oba zespoły na przerwę schodziły remisując z sobą bezbramkowo. To co stało się w drugiej połowy niedzielnego spotkania Mieszka Gniezno z Górnikiem Konin trudno wytłumaczyć. Gnieźnianie, którzy mieli momentami optyczną przewagę nad swoim rywalem nie potrafili jednak tego udokumentować zdobytą bramką w przeciwieństwie do swojego rywala, który zespołowi Mieszka zaaplikował aż dwa gole. Dramat podopiecznych Kamila Szulca rozpoczął się w końcówce drugiej połowie. W 78 minucie goście wyszli na prowadzenie 1:0 po tym jak po akcji prawą stroną boiska i celnym zagraniu piłki w pole karne gnieźnian w sytuacji sam na sam z golkiperem Mieszka – Hubertem Świtalskim znalazł się Danyil Lyskov, który płaskim strzałem z 10 metra celnie ulokował ją w bramce gnieźnian. W 88 minucie było praktycznie już po meczu. Goście z Konina podwyższyli swoje prowadzenie na 2:0 po tym jak interweniującego golkipera Mieszka z 5 metra pokonał w ekipie Górnika – Nazar Baibula. Wprawdzie mieszkowcy po starcie drugiego gola próbowali gonić wynik lecz nic z tego nie wyszło. I spotkanie, które miało zakończyć się wygraną Mieszka Gniezno, zakończyło się porażką i startą punktów w ligowej tabeli. Górnik Konin pokonał gnieźnian 2:0 i to oz po zakończonym meczu cieszył się z zwycięstwa.
Porażka Mieszka Gniezno z Górnikiem Konin skomplikowała sytuację biało-niebieskich w kontekście baraży. Aktualnie Mieszko po porażce z Koninem spadło od dawna w ligowej tabeli z miejsca drugiego na trzecie i ma obecnie punkt straty do Polonii Chodzież, która po wygranej u siebie z LKS Gołuchów w stosunku 1:0 wskoczyła na fotel wicelidera. Mieszko jednak w ostatnim meczu sezonu ma teoretycznie nieco lepszą sytuację, bo w ostatniej kolejce w dniu 13 czerwca zagra na boisku przedostatniej drużyny – Korony Piaski – z kolei Polonia tego samego dnia udaje się na do Kórnika gdzie zmierzy się z liderem swojej grupy miejscową Kotwicą, która już zapewniła sobie awans do III ligi w sezonie 2026/2027. O tym czy Mieszku Gniezno, uda się przy dobrych wiatrach zagrać pierwszy mecz barażowy. Przekonamy się już niebawem.
Skład Mieszka Gniezno: Hubert Świtalski, Adrian Franczak, Kacper Friska, Kacper Zimmer (70’ Tymoteusz Sawiński), Mykhailo Ustinov, Igor Drzażdzyński (80’ Jakub Hoffmann), Stanisław Piotrowski (89’ Janek Fuszpaniak) , Mateusz Rocławski, Bruno Siedlecki, Miłosz Brylewski (84’ Mateusz Olejniczak), Damian Garstka
Wyniki 33 kolejki - 6-7 czerwca
Polonia 1912 Leszno - Wiara Lecha Poznań 2:0
Warta Śrem - Kotwica Kórnik 1:3
Warta Międzychód - Zefka Kobyla Góra 1:2
Piast Kobylnica - Obra Kościan 3:2
Mieszko Gniezno - Górnik Konin 0:2
Kania Gostyń - Korona Piaski 1:0
Polonia Golina - Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski 0:1
Nielba Wągrowiec - Huragan Pobiedziska 2:1
Polonia Chodzież - LKS Gołuchów 1:0
Tabela po 33 kolejkach
| RAZEM | DOM | WYJAZD | MECZE BEZPOŚREDNIE | ||||||||||||||||||
| Nazwa | M. | Pkt. | Z. | R. | P. | Bramki | Z. | R. | P. | Bramki | Z. | R. | P. | Bramki | M. | Pkt. | Z. | R. | P. | Bramki | |
| 1. | Kotwica Kórnik | 33 | 83 | 27 | 2 | 4 | 94-26 | 13 | 2 | 1 | 50-12 | 14 | 0 | 3 | 44-14 | ||||||
| 2. | Polonia Chodzież | 33 | 70 | 21 | 7 | 5 | 82-48 | 10 | 4 | 3 | 40-22 | 11 | 3 | 2 | 42-26 | ||||||
| 3. | Mieszko Gniezno | 33 | 69 | 21 | 6 | 6 | 75-35 | 15 | 1 | 1 | 48-13 | 6 | 5 | 5 | 27-22 | ||||||
| 4. | Polonia Golina | 33 | 62 | 19 | 5 | 9 | 71-31 | 11 | 1 | 5 | 46-18 | 8 | 4 | 4 | 25-13 | ||||||
| 5. | Piast Kobylnica | 33 | 57 | 17 | 6 | 10 | 67-54 | 10 | 3 | 4 | 33-25 | 7 | 3 | 6 | 34-29 | ||||||
| 6. | Górnik Konin | 33 | 56 | 17 | 5 | 11 | 62-54 | 8 | 2 | 6 | 31-29 | 9 | 3 | 5 | 31-25 | ||||||
| 7. | Kania Gostyń | 33 | 52 | 13 | 13 | 7 | 64-49 | 7 | 7 | 3 | 33-24 | 6 | 6 | 4 | 31-25 | 2 | 4 | 1 | 1 | 0 | 5-2 |
| 8. | Warta Śrem | 33 | 52 | 14 | 10 | 9 | 52-49 | 10 | 4 | 3 | 30-22 | 4 | 6 | 6 | 22-27 | 2 | 1 | 0 | 1 | 1 | 2-5 |
| 9. | Huragan Pobiedziska | 33 | 48 | 14 | 6 | 13 | 70-72 | 6 | 4 | 6 | 34-26 | 8 | 2 | 7 | 36-46 | ||||||
| 10. | Obra Kościan | 33 | 42 | 10 | 12 | 11 | 48-54 | 4 | 7 | 5 | 22-22 | 6 | 5 | 6 | 26-32 | ||||||
| 11. | Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski | 33 | 40 | 12 | 4 | 17 | 40-52 | 6 | 2 | 8 | 26-30 | 6 | 2 | 9 | 14-22 | ||||||
| 12. | Polonia 1912 Leszno | 33 | 39 | 10 | 9 | 14 | 46-53 | 4 | 5 | 7 | 21-29 | 6 | 4 | 7 | 25-24 | ||||||
| 13. | LKS Gołuchów | 33 | 37 | 11 | 4 | 18 | 43-62 | 5 | 3 | 8 | 18-22 | 6 | 1 | 10 | 25-40 | 2 | 6 | 2 | 0 | 0 | 2-0 |
| 14. | Wiara Lecha Poznań | 33 | 37 | 10 | 7 | 16 | 38-45 | 7 | 5 | 5 | 26-17 | 3 | 2 | 11 | 12-28 | 2 | 0 | 0 | 0 | 2 | 0-2 |
| 15. | Nielba Wągrowiec | 33 | 36 | 11 | 3 | 19 | 48-67 | 7 | 1 | 9 | 24-30 | 4 | 2 | 10 | 24-37 | ||||||
| 16. | Warta Międzychód | 33 | 25 | 7 | 4 | 22 | 64-102 | 5 | 3 | 9 | 35-42 | 2 | 1 | 13 | 29-60 | ||||||
| 17. | Korona Piaski | 33 | 16 | 3 | 7 | 23 | 39-77 | 3 | 2 | 11 | 25-40 | 0 | 5 | 12 | 14-37 | ||||||
| 18. | Zefka Kobyla Góra | 33 | 13 | 3 | 4 | 26 | 37-110 | 2 | 1 | 13 | 20-55 | 1 | 3 | 13 | 17-55 | ||||||
Roman Strugalski + foto

.png)
Liczba komentarzy : 0