Proces wybudzania rozpoczął się już w czwartek wieczorem. Jak poinformowała Zuzanna Pankros, rzeczniczka prasowa szpitala pacjent reaguje na proste komunikaty i takimi też się posługuje. Wciąż przebywa na oddziale intensywnej terapii, ale jego stan jest stabilny i nie ma już bezpośredniego zagrożenia życia. Zawodnik wykazuje czucie w kończynach dolnych, co jest dobrym prognostykiem w kontekście rehabiltacji, która jednak będzie zapewne długotrwała i żmudna.
Przypominamy o zbiórce na rzecz Patryka Budniaka utworzonej przez klub. Można do niej dołączyć tutaj.
Radosław Kossakowski / foto archiwum

Liczba komentarzy : 0